Nawigacja

PRZEDSZKOLE

Rady dla rodziców

Szanowni Państwo!

Pójście dziecka do przedszkola to niezwykle ważna chwila dla całej rodziny. Odsuńmy od siebie niepokój. Wspólnie wybierzmy się na spacer i porozmawiajmy z dzieckiem o przedszkolu. Państwa spokój, uśmiech i pogodny nastrój zupełnie inaczej nastawią dziecko do zmian, które na niego czekają.

Adaptacja do przedszkola

Przychodzi czas, że dziecko będzie musiało rozpocząć naukę w przedszkolu i jest już gotowe do dłuższego przebywania poza domem i pod opieką osób trzecich. Nie zmienia to faktu, iż jest to ogromne przeżycie zarówno dla dziecka jak i jego rodziców.

Pierwszą, poważną zmianą w życiu dziecka jest przystosowanie do środowiska przedszkolnego. U jednych dzieci następuje to po kilku dniach, u innych po tygodniach. Część dzieci przystosowuje się dość szybko, u innych okres aklimatyzacji trwa długo. Zdarza się, że dziecko rozpaczliwie broni się przed pozostaniem wśród obcych dla niego osób.

Nie pomagają wówczas ani zapewnienia rodziców, że szybko po nie wrócą ani przekonywanie, że będzie tu miało dużo nowych kolegów i zabawek.

W skrajnych przypadkach rozpacz ta może doprowadzić do nieuzasadnionych wybuchów płaczu, utraty apetytu i kłopotów z zasypianiem.

Różny jest przecież poziom umiejętności posiadanych przez dzieci, natomiast stawiane im wymagania są jednakowe. Dlatego tak ważne jest nabywanie tych sprawności poprzez trening w rodzinie, co przyczyni się do łatwiejszej adaptacji.

Dzieci , które w słabszym stopniu opanowały te umiejętności czują się często osamotnione i bezradne, co z kolei wpływa na brak pewności siebie.

Innym problemem początkującego przedszkolaka jest brak wiedzy o tym, co będzie robił w nowym miejscu, czym będzie się po prostu zajmował.

Dobrym wprowadzeniem może być inicjatywa rodziców, którzy wspólnie z dzieckiem przyjdą do przedszkola

Wielu rodziców obawia się, że dziecko jest małe, nieporadne, aby dać sobie radę w przedszkolu. Pokazując swój lęk nie pomagają tym. To od nich zależy przecież wywołanie pozytywnego nastawienia, a nawet to, czy dziecko polubi nowe miejsce.

Dużym problemem związanym z adaptacją dzieci do przedszkola są na pewno czynności dnia codziennego, jak: samodzielne jedzenie, rozbieranie i ubieranie, czy toaleta, poziom posiadanych przez nie umiejętności samoobsługowych.

Metoda polegająca na tym, że przez kilka pierwszych dni rodzice towarzyszą dzieciom podczas pobytu w przedszkolu jest kłopotliwa zarówno dla rodziców (którzy muszą na jakiś czas zrezygnować z pracy), jak i dla nauczycielek, którym obecność rodziców utrudnia prowadzenie zajęć.

Ponadto obecność rodziców jednego dziecka budzi zazdrość innych, co źle wpływa na ogólną atmosferę w grupie.

Często zdarza się, że osoby dorosłe bardziej przeżywają pójście dziecka do przedszkola niż ono same.

Czy twoje dziecko może pójść do przedszkola?

Adaptacja do przedszkola przebiegnie bez zakłóceń, jeśli dziecko jest przygotowane do samodzielności w zakresie:

jedzenie  – panie mogą trochę pomóc, ale nie karmią,

mycie rąk i buzi – w przedszkolu te zabiegi higieniczne powtarzane są często w okolicy spacerów oraz posiłków,

ubieranie się – w okolicach spacerów oraz gimnastyki,

wyrażanie swoich potrzeb –dziecko powinno umieć mówić, kiedy chce siusiu i być zaradne w toalecie.

 

Co zrobić, żeby dziecko chciało pójść do przedszkola?

Połowa sukcesu w adaptacji dziecka do przedszkola to przekonanie mamy, że przedszkole jest najlepszym przytulnym i kolorowym przedszkolem.

Ze wszystkich pomieszczeń w przedszkolu, dla dziecka najważniejsze są trzy:

1. Sala zabaw, bo w niej dziecko będzie spędzało najwięcej czasu. Od niej też powinna zacząć się wędrówka po przedszkolu i nie wystarczy tu tylko obejrzenie każdego zakątka. Dziecko musi zobaczyć, jak można się tutaj bawić.

2. Łazienka, bo każde dziecko musi z niej korzystać.

3. Szatnia, bo tutaj dzieci rozpoczynają i kończą pobyt w przedszkolu.

Propozycje ułatwiające dziecku start w przedszkolu:

  • Nigdy nie straszmy dziecka przedszkolem.

  • Nie mówmy dziecku, że przyjdziemy po nie wcześniej, kiedy to jest niemożliwe, ponieważ będzie nieszczęśliwe, że nas nie ma, nie składajmy obietnic, których nie możemy wypełnić.

  • Przyzwyczajajmy dziecko do urozmaiconych potraw, skończmy z rozdrabnianiem pokarmów, dziecko ma swobodnie gryźć pokarmy.

  • Przyzwyczajajmy do samoobsługi, pozwólmy dziecku samemu załatwiać potrzeby fizjologiczne, myć ręce, ubierać się, składać własne ubranka.

  • Pozwólmy dziecku uczestniczyć w przygotowaniach do przedszkola (wspólne zakupy), dajmy możliwość przyzwyczajania się do tych rzeczy w domu, aby w przedszkolu to wszystko nie było takie nowe, a już znajome i zarazem łatwe do rozpoznania.

  • Stosujmy w przedszkolu krótkie pożegnania. Kiedy przedłużamy pożegnanie, dzieci cierpią dłużej!!!

  • Nie okazujmy dziecku własnych rozterek zostawiając je w przedszkolu, przekazujemy mu wtedy swoje lęki.

O czym warto pamiętać, gdy dziecko staje się przedszkolakiem?

Należy uprzedzić dziecko o tym, że np. za tydzień pójdzie do przedszkola, opowiedzieć mu, co tam się robi.

Wyrabianie samodzielności dziecka w jedzeniu, myciu rąk, korzystaniu z toalety, ubieraniu się, rozbieraniu.

Im dziecko jest bardziej samodzielne, tym łatwiej mu dostosować się do nowych warunków.

Czas pobytu dziecka w przedszkolu nie powinien być za długi. Jeżeli to możliwe, w pierwszych dniach dobrze jest odbierać dziecko po obiedzie. Zdarza się, że dziecko szybko się męczy, zwłaszcza, kiedy ma dużo wrażeń.

Rodzice nie powinni spóźniać się z odbieraniem dziecka, zwłaszcza jeżeli obiecali, że przyjdą wcześniej.

Pożegnanie powinno odbywać się bez pośpiechu, ale jednocześnie bez zbędnego przedłużania samego momentu rozstania.

Dziecko ma prawo płakać. W ten sposób wyraża swój smutek, wyładowuje napięcie, jakie w nim narosło.

Mamo, Tato pamiętaj !

Ubranie dziecka powinno być wygodne, przewiewne, lekkie oraz łatwe do zakładania i zdejmowania, takie które nie będzie mu sprawiać kłopotów. Warto również pamiętać, że dzieci nie tylko biegają, ale również skaczą, turlają się, czworakują, leżą, siedzą, itp. Wybierając ubranie dla dziecka kierujmy się podstawową zasadą dziecko powinno czuć się w nim dobrze. Należy unikać spodni na szelkach lub z trudnymi do odpięcia guzikami. Rękawy swetra lub bluzki muszą być łatwe do podciągania. Buty i kapcie najlepsze są bez wiązania lub zapinane na rzepy.

 

Drodzy Rodzice, wskazane jest by:

  • ubranie dziecka nie miało zbędnych guzików, sprzączek, ozdób,

  • spodnie lub spódniczka były na gumkę (bez skomplikowanych szelek i pasków),

  • ubierać dziecko „na cebulkę”, co pozwoli dostosować nauczycielowi jego ubiór do temperatury panującej w sali jak i warunków atmosferycznych na dworze,

  • buty (pełne) były na sztywnej podeszwie, najlepiej zapinane na rzepy,

  • dziecko miało zawsze ubranie na zmianę. Powieśmy więc w szatni worek z naturalnej tkaniny, lub włożymy do półeczki, z zapasowymi majtkami, rajstopami, bluzką, skarpetkami, spodniami lub getrami,

  • długie włosy dziecka związać lub spiąć, tak aby nie zasłaniały oczu (zrezygnujmy z niepotrzebnych ozdobnych spinek),

  • zrezygnować całkowicie z dziecięcej biżuterii, takiej jak: kolczyki, pierścionki, łańcuszki, wisiorki.

 

Na wrzesień należy dziecku przygotować:

  • kapcie  wsuwane z gumką lub na rzepy,

  • zapas ubranek na zmianę,

  • strój do zabaw ruchowych i ćwiczeń gimnastycznych: koszulka

  • bawełniana i bawełniane spodenki (wyłącznie w woreczku z tkaniny).

  • kompletną wyprawkę przedszkolaka wg ustaleń z wychowawcą.

 

Dla komfortu dziecka wszystko powinno być podpisane.

 

Jak przygotować dziecko.

Odwiedziny.

Najlepiej jeszcze w maju lub czerwcu obejrzeć przedszkole. Na początek wcale nie musicie wchodzić do środka - wystarczy, że dokładnie przyjrzyjcie się budynkowi, wypróbujcie huśtawki i ławeczki w ogródku. Chodzi o to, by przedszkole stało się dla dziecka czymś realnym i przyjaznym. Nasza sala  przedszkolna jest urządzona przytulnie i kolorowo, ale ogromna, duży  korytarz i łazienka inna niż w domu mogą dziecko onieśmielić, a nawet przestraszyć. Lepiej więc, by zwiedziło je spokojnie w towarzystwie mamy, niż pierwszego dnia w tłumie obcych dzieci, kiedy wszystko będzie dla niego nowe i obce.

Zakupy.

Pozwól dziecku towarzyszyć przy kupowaniu wyprawki.

W przeddzień.

Pakowanie - przeddzień wieczorem przygotuj wszystko, co potrzebne. Pozwól dziecku wybrać ubranie. Przypomnij, jak będzie wyglądał jutrzejszy dzień. Z pewnością i tak będzie podekscytowane i trudno mu będzie zasnąć.

Ranek.

Bez pośpiechu - wstańcie z lekkim zapasem, żeby się nie spieszyć, i zjedzcie niewielkie śniadanie.

Pierwsze rozstanie.

W szatni wybierz z dzieckiem wieszak, półkę i powiedz mu, że tutaj będzie zostawiało swoje ubrania i rzeczy, pokaż mu jego „własny” znaczek (oznaczone są nim półki i wieszaki) spokojnie obserwuj jak radzi sobie z rozbieraniem i odkładaniem swoich rzeczy, staraj się nie pomagać, bądź cierpliwa, możesz pokazać , wytłumaczyć, ale nie rob nic za dziecko, kiedy uporacie się już w szatni, wejdź z nim do sali. Z Tobą u boku będzie mu łatwiej. Jeśli musisz wyjść, powiedz o tym dziecku. Zapewnij je, że po nie wrócisz. Ale pamiętaj, że "niedługo" może brzmieć dla niego prawie tak jak "nigdy". Lepiej mów konkretnie: „Przyjdę po ciebie po spacerze, po obiedzie".

Przygotuj się na to, że rozstanie może  być przykre.

Dziecko może kurczowo trzymać się Ciebie, płakać, krzyczeć, choć na szczęście nie zawsze wygląda to tak dramatycznie.

Poproś o pomoc nauczycielkę. Ona utuli dziecko i zapewni, że wkrótce po nie wrócisz. Staraj się nie przeciągać zbytnio pożegnań. Czasem nieuchronne jest przytrzymanie dziecka, które krzyczy, wyrywa się i płacze. Doświadczenie uczy, że z całą tą trudną sytuacją lepiej sobie radzi tata, a i dziecko bardziej bezboleśnie się z nim rozstaje. Ale nie każ mu czekać zbyt długo. Najlepiej byłoby, żebyś odebrała je po dwóch, trzech godzinach, jeśli jednak rozkład dnia w przedszkolu na to nie pozwala, przyjdź zaraz po obiedzie.

Adaptacja.

Kolejne dni mogą się okazać trudniejsze niż ten pierwszy. Dziecko wie już, co go czeka, ale wcale mu się to nie podoba. Rozstania wciąż są trudne. Nie odprowadzaj go w ostatniej chwili. Powinien mieć trochę czasu na pożegnanie się z Tobą, możesz wejść z nim do sali, posiedźcie razem przez kilka minut, poprzytulaj go, pozwól popłakać, a potem przekaż nauczycielce, pożegnaj się i wyjdź.

Oswajanie się.

Jeśli to możliwe, w pierwszych dniach odbieraj dziecko już po trzech-czterech godzinach. Nie chodzi tylko o skrócenie rozłąki, ale również o to, że dziecko szybko się męczy, kiedy pałacze a zwłaszcza wtedy, kiedy ma dużo nowych wrażeń i doświadczeń. Do tak dużej zmiany warto więc przyzwyczajać przedszkolaka powoli.
Uwaga! Nie spóźniaj się z odbieraniem - jeżeli obiecałaś, że przyjdziesz po obiedzie, dotrzymaj słowa.  Dziecku łatwiej będzie znieść rozłąkę, jeśli będzie miało pewność, że po obiedzie się skończy.

Przyzwyczajenie się.

Choć może we wrześniu trudno Ci w to uwierzyć, ale większość dzieci po kilku dniach przyzwyczaja się do rozłąki i ich protesty słabną. Nie ma już łez w szatni i krzyków w sali. Jeśli adaptacja przebiega pomyślnie, zgodnie z potrzebami dziecka, już wkrótce może pojawić się w jego życiu pierwsza przyjaźń.

 

Dziecko idzie do przedszkola

Dyrektor przedszkola umożliwi Wam poznanie Placówki, zaprowadzi do sali, przedstawi nauczycieli. Odpowie na wszystkie Wasze pytania. Zaprosi Was do uczestniczenia wspólnie z dzieckiem w krótkich zajęciach adaptacyjnych ( 1 czerwca Dzień Dziecka), organizowanych w naszej Placówce.

To co dziecko powinno umieć kiedy zostaje przedszkolakiem:

•   zadbajmy o to, aby nasze dziecko potrafiło wykonać podstawowe czynności samoobsługowe
•   przyzwyczajajmy do samodzielnego jedzenia i picia różnorodnych pokarmów - karmione przez rodziców dziecko nie chce jeść w przedszkolu
•   uczmy stosowania podstawowych form grzecznościowych: proszę, dziękuję, przepraszam, dzień dobry, do widzenia.
•   wyrabiajmy umiejętność zakładania kapci (koniecznie z gumkami zamiast sznurówek) - nie doprowadzajmy do tego, by ciągle rozwiązujące się sznurówki wywoływały stres u dziecka
•   zwracajmy uwagę na prawidłowy sposób czyszczenia nosa
•   rozmawiajmy o konieczności informowania nauczyciela, jeżeli dziecko źle się czuje, chce wyjść do toalety.

 

Jakie rodzaje nagród są najskuteczniejsze? 

„Nagradzaj dziecko za dobre zachowanie" - rodzice często słyszą tę radę, ale słowo „nagroda" może być mylące.

Jest wiele rodzajów nagród – od pochwały, poprzez nową zabawkę, do specjalnego traktowania.

Poniżej zamieszczamy kilka wskazówek, jak używać różnych rodzajów nagród.

Nagrody naturalne.

Za dobre zachowanie dzieci często są nagradzane w sposób naturalny. Na przykład po skończeniu trudnego zadania czują się dumne.

Proszę zwracać uwagę dziecka na korzyści i dobre samopoczucie, które pojawiają się, gdy zrobi coś pożytecznego. „Pościeliłeś łóżko! Musisz być z siebie dumny!" lub „Pozbierałeś zabawki, gdy cię o to poprosiłam. A więc mamy czas na jeszcze jedna bajkę na dobranoc".

Pochwała.

Powinna być stosowana częściej niż inne nagrody. Pochwała za właściwe zachowanie wywołuje w dzieciach pozytywne uczucie i chęć powtarzania takich zachowań. Proszę chwalić za konkretne postępowanie: „Jestem dumna, że pozwoliłeś koledze pobawić się swoją zabawką".

Jeśli dziecko robi coś, czego Państwo nie lubią, na przykład krzyczy, proszę pamiętać o chwaleniu przeciwnych zachowań przy każdej nadarzającej się okazji: „Dziękuję, że mówisz ściszonym głosem".

Specjalne traktowanie.

Gdy dzieci zachowują się odpowiedzialnie, zapracowują sobie na zaufanie rodziców. Do okazania tego służą przywileje, czyli specjalne traktowanie. Na przykład: „Bardzo dbasz o swoje książki. Chodźmy do księgarni, żebyś mógł sobie wybrać nową książkę".

Nagrody powinny być stosowane jako ostateczny środek, gdy Państwa dziecko musi poprawić swoje zachowanie, a inne metody nie sprawdziły się. Niech nagrodą będzie coś, o czym dziecko marzy. Proszę spytać: „Jeśli dostałbyś pieniążki, co byś sobie kupił?" Albo „Czy jest jakieś wyjątkowe miejsce do którego chciałbyś się wybrać z mamą czy z tatą?"

 


 

 

 

ROLA ZABAWY W ROZWOJU
I WYCHOWANIU DZIECKA W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

Obowiązująca Podstawa Programowa Wychowania Przedszkolnego mówi: „W trosce o prawidłowy rozwój psychoruchowy oraz przebieg wychowania i kształcenia dzieci w wieku przedszkolnym zaleca się następujące proporcje zagospodarowania czasu przebywania w przedszkolu w rozliczeniu tygodniowym: (…) 2) co najmniej jedną piątą czasu (w przypadku młodszych dzieci – jedną czwartą czasu), dzieci spędzają w ogrodzie przedszkolnym, na boisku, w parku, itp. (organizowane są tam gry i zabawy ruchowe, zajęcia sportowe, obserwacje przyrodnicze, prace gospodarcze, porządkowe i ogrodnicze itd.) (…)”.
Zabawą jest każda aktywność, której dziecko oddaje się dla samej przyjemności, jaką ta czynność za sobą niesie, a nie dla jakichkolwiek końcowych rezultatów . Bawimy się dla samej zabawy. Na tym właśnie polega różnica między pracą a zabawą , że nieistotne są jej ostateczne efekty. Zabawa jest podstawową formą aktywności dziecka w wieku przedszkolnym. Służy zaspokojeniu jego potrzeby ekspresji i twórczości. Dostarcza dziecku radosnych przeżyć związanych z doznawanymi wrażeniami, z osiągnięcia celu, z odtwarzania, przekształcania rzeczywistości. Jest niezbędna dla jego prawidłowego rozwoju. W zabawie dziecko wyraża swoje uczucia i pragnienia, daje upust swojej wyobraźni i fantazji, rozwija zdolności twórcze.
W zabawie dziecko przejawia wiele poczucia odpowiedzialności, a jego wytwory są często oryginalne i twórcze. Zabawa umożliwia dziecku zdobywanie doświadczeń oraz umiejętności w działaniu. Zabawa zajmuje tak znaczną część życia dziecka, że często nie dostrzegamy jej znaczenia. Odgrywa ona ogromną rolę w następujących płaszczyznach rozwoju:
- fizycznej : wspomaga rozwój mięśni i sprawności manualnej oraz umożliwia wyładowaniu energii, która- jeśli będzie zablokowana – wywoła napięcie i rozdrażnienie,
-społecznej : uczy określonych form zachowania, współpracy, dzielenia się z innymi i przyjaźni, bez których dziecko staje się samolubne i dominujące,
-poznawczej : uczy postrzegania kształtów, kolorów, rozmiarów i struktury przedmiotów .
„ Wartość wychowawcza zabawy jest w dużej mierze zależna od rodzaju zabawki. Odpowiednio dobrane pobudzają dziecko do działalności zabawowej, nadają jej określoną formę i treść, wywołując różne sytuacje, które korzystnie mogą wpłynąć na uspołecznienie dziecka…”
Nieświadoma zabawa dzieci, staje się powolnym wkraczaniem w dorosłe życie. Dzieci identyfikują się z różnymi postaciami, co często wpływa później na wybór szkoły, czy w dalszej przyszłości podjęcia zawodu.
Zabawa ma bezpośrednie korzenie społeczne, gdyż potrzeby, jakie dziecko w zabawie urzeczywistnia, rozwijają się w jego kontakcie ze środowiskiem społecznym. Ponadto ingerencja wychowawców i rodziców w zabawy dziecka i współdziałanie z nim pozwalają na przekazywanie treści społecznych i wzorów zachowań. Ingerencja ta ma przeważnie – a przynajmniej powinna mieć – charakter współdziałania, ewentualnie dyskretnego kierowania czynnościami dziecka, a także stwarzania mu odpowiednich warunków do zabawy.
Każda z zabaw musi być w aspekcie pedagogicznym odpowiednio sterowana przez rodziców, nauczycieli w przedszkolu a potem w szkole. Najważniejszą grupę zabaw obejmują zabawy o charakterze dydaktycznym oraz dotyczące ról społecznych. Zabawy w rolę rozwijają zdolności naśladowania, pomysłowość, wyobraźnię, umiejętność kojarzenia wiadomości i faktów, logicznego rozumowania, przerzucania się myślą od przeszłości do teraźniejszości i przyszłości stanowią wdzięczne pole do własnych, twórczych pomysłów dziecka . W zabawach tych wciela się jak gdyby w różne postacie – jest mamą, tatą, lekarzem, policjantem czy żołnierzem. Przybrane role odtwarza wiernie lecz również wzbogaca i rozbudowuje wg własnych pomysłów.
Zajęcia ruchowe na powietrzu należy prowadzić przez cały rok.
W czasie ich trwania stwarzamy dzieciom możliwość zabawy, pracy i hartowania, zapewniamy korzystanie z nieograniczonych, wielozmysłowych bodźców wpływających na wszechstronny rozwój dzieci.

Żadne, nawet pięknie urządzone sale, przybory i środki techniczne nie zastąpią słońca, śniegu, wiatru, mgły, świeżego powietrza, rosy, zapachukwiatów…
Specjaliści podkreślają, że tajemnica powodzenia w zakresie rozwoju fizycznego i motorycznego tkwi w powrocie do ruchu w naturalnych warunkach i w świadomym korzystaniu z każdej okazji dobrze zorganizowanej aktywności na powietrzu.
Żyjemy w określonym klimacie, w którym zmieniające się pory roku dostarczają bardzo różnorodnych bodźców hartując i stwarzają wyjątkowe okazje do ich wykorzystania. Dlatego ciągłe uczestnictwo w 
ćwiczeniach, grach i zabawach na powietrzu nawet przez dni, w których pogarsza się pogoda, pozwala łagodnie, stopniowo przejść, adaptować dzieci do zmieniających się warunków atmosferycznych.

Zatrzymywanie dzieci w sali bez wychodzenia na powietrze przez kilka dni stwarza okazję do przeziębień. Dzieci, które wychodzą na dwór, są aktywne, mają lepszy apetyt, są mniej agresywne i bardziej skupione.
Przesadna troska dorosłych oraz nieświadomość ile przez to dzieci tracą, wyraźnie ogranicza wychodzenie na powietrze w chłodne dni. Z badań wynika, że dzieci przebywające przez cały rok na powietrzu są zdrowe, ruchliwe. Po prostu szczęśliwsze!
W przedszkolu przez cały rok organizowane są różnego rodzaju zajęcia w ogrodzie przedszkolnym, w lesie, na łące czy boisku. Rodzice powinni zaopatrzyć dzieci w wygodne, dostosowane do stanu pogody i pory roku ubrania, pozwalające na pełne uczestnictwo w zabawach i grach na świeżym powietrzu.
Pozwólmy dzieciom cieszyć się dzieciństwem i spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu! Pozwólmy im, bawić się aktywnie!


 

 

                          Twoje dziecko idzie do pierwszej klasy

Już we wrześniu ponad 2 miliony dzieci wyjdzie z przedszkola, aby zacząć edukację w pierwszej klasie. Jednym z najważniejszych zadań rodzica w tym okresie, jest przygotowanie dziecka do podjęcia nowego wyzwania - nauki w szkole.

Dobre przygotowanie pozwoli nie tylko zredukować lęk i niepokój dziecka, ale również nauczy je jak radzić sobie w trudnych sytuacjach zmiany. Początek roku szkolnego może być stresujący zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Urszula Sajewicz-Radtke, psycholog rozwojowy z sopockiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej "Tęcza" w Gdańsku mówi o tym, jak ze spokojem rozpocząć edukację szkolną dziecka.

Oswojone jest mniej straszne

Jeszcze podczas wakacji rozmawiaj z swoim dzieckiem o tym, jak wygląda nauka w szkole. Jeśli masz taką możliwość odwiedź z dzieckiem szkołę do której będzie chodziło. Pokaż mu gdzie jest szatnia, świetlica i sala gimnastyczna.

Dzięki temu, gdy zacznie się rok szkolny, ani twój maluch, ani ty nie będziecie się obawiać, że się zgubi w wielkim gmachu szkoły.

Razem odwiedźcie stronę internetową szkoły i zobaczcie jaki jest regulamin, jakie są prawa i obowiązki ucznia.

Twoje dziecko wchodzi w nową rolę. Może nie wiedzieć, co mu wolno w szkole, a czego nie. Opowiedz, jak wyglądał twój pierwszy rok w szkole i pokaż zdjęcia z pierwszej klasy.

Mów o szkole jak o nowej przygodzie, a nie ciężkiej pracy i obowiązku

Pozytywne nastawienie do nauki jest najważniejsze, więc nie strasz dziecka, ale opowiadaj o fascynujących rzeczach, jakich się nauczy. Entuzjazm do nauki sprawia, że dzieci chętniej uczą się również tych treści, które nie są dla nich pasjonujące. Nagrodą za naukę ma być satysfakcja dziecka, że nauczyło się czegoś nowego. Przyzwyczajaj dziecko, że jego praca będzie oceniania.

Samodzielność to podstawa

Pamiętaj, że twoje dziecko będzie musiało radzić sobie bez twojej pomocy przez kilka godzin w ciągu dnia. Dlatego dopilnuj, aby potrafiło samodzielnie się przebrać na zajęcia wychowania fizycznego, poprosić o pomoc, gdy jej potrzebuje, pójść do toalety czy znaleźć drogę na stołówkę. Samodzielność to również przygotowywanie do odrabiania lekcji, podejmowania nowych obowiązków tj. pakowanie plecaka, wykonywanie poleceń i przynoszenie niezbędnych materiałów do szkoły. Pamiętaj - unikaj wyręczania dziecka, bo to w dłuższej perspektywie czasu odwróci się przeciwko Tobie.

W ten sposób wesprzesz proces kształtowania samodzielności dziecka, który pozwala zbudować w nim zewnętrzne poczucie kontroli, czyli poczucie, że ma ono wpływ na swoje życie i, że zależy ono od niego.

                                                                                                                                     Interia.pl

 

 

Zdrowa dieta – czyli jak namówić dziecko do jedzenia 5 porcji warzyw, owoców lub soku

 

Każdy rodzic z wielką uwagą i troską obserwuje rozwój swojego dziecka i stara się zapewnić mu wszystko to, co dla niego najlepsze.

W okresie intensywnego i szybkiego rozwoju naszych pociech niezwykle ważna jest odpowiednia dieta bazująca na warzywach, owocach i sokach.

Warzywa, owoce i soki stanowią niezbędny składnik diety każdego dziecka, ponieważ dostarczają organizmowi potrzebnych mikroelementów i witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz biorą udział w wielu procesach życiowych, istotnych dla właściwego rozwoju fizycznego i intelektualnego młodego organizmu.

Zawarte w owocach, warzywach i sokach witaminy są potrzebne do prawidłowej pracy mózgu – procesów uczenia się, zapamiętywania, koncentracji i uwagi oraz uczestniczą w procesie uwalniania zawartej w pożywieniu energii – tak bardzo potrzebnej każdemu dziecku do nauki i zabawy.

Wyniki badań prowadzonych przez lekarzy oraz ekspertów żywieniowych na całym świecie pokazują, że w trosce o zdrowie trzeba zjadać codziennie minimum 500 g owoców i warzyw rozdzielonych na co najmniej 5 porcji.

Czasami nie jest łatwo rodzicom namówić swoje dzieci do regularnego jedzenia warzyw i owoców. Najbardziej otwarte na nowe smaki są maluchy w wieku od 2 do 4 lat. Im dziecko starsze, tym trudniej przekonać je do jedzenia nieznanych lub nielubianych dotąd warzyw i owoców. Nie należy jednak zmuszać ich do jedzenia, ponieważ to nigdy nie przynosi zamierzonego efektu. Zamiast bezradnie rozkładać ręce, lepiej uzbroić się w cierpliwość i podejść do problemu kreatywnie. Dzieci lubią soki, więc podanie im warzyw i owoców w postaci soku da nam pewność dostarczenia naturalnych witamin w tej wygodnej postaci.

WARZYWNO – OWOCOWO – SOKOWE TRIKI

DLA KAŻDEGO RODZICA

Angażuj... swoje pociechy w przyrządzanie zdrowych posiłków. Przygotujcie wspólnie np. sałatkę. Wspólnie przyrządzone danie zawsze lepiej smakuje. Ponadto podczas wspólnych przygotowań dzieci mogą się wiele nauczyć o owocach i warzywach.

Baw się... jedzeniem. Aby uatrakcyjnić dziecku posiłki, warto pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa w kuchni. Układaj warzywa na kanapkach/talerzu, tak by przypominały bajkowe twarze, krajobrazy, tworzyły niezwykłe historyjki. Wszystko zależy od twojej wyobraźni. Aby zafascynować swoją pociechę warzywną przekąską, możesz np. ułożyć z niej kwiatek: sałata niech będzie trawą, kawałek zielonego ogórka może być łodygą, pokrojona rzodkiewka i pomidor mogą wystąpić w roli płatków kwiatów, a na to wszystko niech „patrzy" kukurydziane słońce. Smacznej zabawy!

Kupuj... warzywa, owoce i soki wspólnie z dzieckiem. Pozwól mu decydować, jakie warzywa, owoce i soki będziecie dziś jedli lub pili i co kupicie. Na etapie zakupów łatwiej będzie przekonać pociechę do odkrywania nowych smaków, bo maluch nie będzie czuł takiej presji, jak przy stole.

Mieszaj... soki, przygotowując nietypowe połączenia smaków. To nie tylko doskonały pomysł na urozmaicenie diety, lecz także świetna zabawa dla całej rodziny. Zmieszaj przynajmniej 2 smaki soków (np. pomarańczowy z grejpfrutowym lub jabłkowy z wiśniowym), a zadaniem dziecka niech będzie odgadnięcie, co wchodzi w ich skład.

Miksuj... warzywa i owoce, jeśli dziecko kręci nosem, gdy dostaje je w klasycznej wersji. Na przykład zmiksuj jogurt z owocami i podaj pociechom w formie deseru. W równie prosty sposób możesz przygotować pyszny obiad. Wystarczy, że do makaronu przygotujesz sos i zmiksujesz z przeróżnymi warzywami lub przygotujesz zmiksowaną zupę warzywną typu „krem".

Nalewaj... dzieciom sok w różnych sytuacjach i o różnych porach. Jest on niezwykle wygodną formą zdrowej porcji. Soki owocowe i warzywne zachowują większość witamin zawartych w świeżych owocach i warzywach, a przykładowo jedna porcja soku z grejpfruta lub pomarańczy pokrywa całkowite dzienne zapotrzebowanie na witaminę C.

Podsuwaj... kawałki mandarynek i pomarańczy jako przekąskę, gdy dzieci są pochłonięte zabawą, a pokrojone marchewki i jabłka świetnie nadadzą się do pochrupania podczas seansów filmowych. Dzieci nawet nie zauważą, kiedy zjadły jedną z 5 porcji warzyw i owoców.

Uprawiaj... wraz z dzieckiem własny ogródek. Istnieje wiele łatwo dostępnych warzyw, które można łatwo hodować na domowym parapecie. Jeśli dziecko zobaczy, jak rosną warzywa i jak się je pielęgnuje, z pewnością łatwiej da się przekonać do ich jedzenia. Dodatkowo będzie mogło się nauczyć odpowiedzialności i lepiej poznać świat roślin.

Wynegocjuj... próbowanie nowego warzywa, owocu lub soku co tydzień. Umów się z dziećmi, że raz w tygodniu będziecie wybierać zdrowy specjał, którego jeszcze nie jadły lub nie piły. Niech to będzie wspólna zabawa w „owocowych odkrywców". Wspólne poznawanie nowych smaków będzie świetną zabawą i pomoże dzieciom oswoić nieznane warzywa, owoce i soki.

Zabierz... dzieci na wycieczkę. Pokaż im, jak wygląda prawdziwa uprawa warzyw i owoców. Niech spróbują owocu „prosto z krzaczka". Zainteresuj odpowiednio swoje pociechy tym tematem i wzbudź pozytywne skojarzenia. Po powrocie do domu dużo łatwiej będzie namówić dzieci do zdrowej diety.

Zakreślaj... kolejne owocowo-warzywne porcje na specjalnym wykresie. Na kartce papieru przygotuj np. tabelkę, w której dzieci mogły zaznaczyć, jakie warzywa i owoce zjadły oraz jakie soki wypiły danego dnia. To wspaniały konkurs, w którym możesz przyznawać odznaki i nagrody. Jeśli każdy z członków rodziny dołączy do zabawy, nawet nie zauważysz, kiedy dziecko będzie chciało przegonić innych uczestników tego nietypowego wyścigu.

Jeśli Twoje dziecko nadal nie chce jeść niektórych warzyw i owoców, daj mu trochę czasu. Według specjalistów, aby dziecko polubiło nowe warzywo, musi go spróbować nawet 10–15 razy.

Pamiętaj też, że jednym z najważniejszych sposobów jest dawanie dziecku dobrego przykładu. Dzieci obserwują nasze zachowania, naśladują nasze gesty i słowa. Jeśli sami nie sięgamy po warzywa, owoce i soki, trudno wymagać od naszych dzieci, aby one grzecznie takie przysmaki spożywały.

Style wychowania i postawy rodzicielskie a kształtowanie się osobowości dziecka 

Jedną z podstawowych funkcji rodziny jest wychowanie dzieci. Rodzina jest naturalnym środowiskiem wychowawczym, każda preferuje inny styl wychowania. Jego wybór zależy od wielu czynników m.in. od fazy rozwoju dziecka, jego potrzeb, możliwości, stanu zdrowia, osobowości, ale przede wszystkim od poglądów rodziców. Istnieje tyle stylów wychowawczych ile rodzin. Nie sposób wszystkich zliczyć i wymienić. W literaturze zazwyczaj wyodrębnia się kilka podstawowych stylów. W rzeczywistości rzadko występują one w czystej postaci; najczęściej przeplatają się.

Istnieją cztery główne style wychowawcze: autokratyczny, obojętny, permisywny i autorytarny. 

Styl autokratyczny:
Rodzice prezentujący ten model są bardzo wymagający. Sprawują silną kontrolę. Nadużywają gróźb i kar. Wymagają w sposób nieznoszący sprzeciwu, często nie pozwalając dziecku na podjęcie samodzielnej decyzji. Dzieci autokratycznych rodziców są z reguły niezadowolone z siebie i życia, agresywne i nieposłuszne. Często mają zmienne nastroje.

Styl obojętny: 
Tacy rodzice stawiają nieliczne ograniczenia. Dają swym dzieciom niewiele uwagi, wsparcia i zainteresowania. Zwykle od wczesnego wieku pozostawiają im bardzo dużą swobodę. W skrajnych przypadkach tacy rodzice mogą być wręcz uważani za odpychających. Styl obojętny skutkuje wychowaniem dzieci nadmiernie wymagających, nieposłusznych mających problemy z rówieśnikami.

Styl permisywny: 
Tacy rodzice są wrażliwi na potrzeby dziecka, stawiają jednak mało ograniczeń. Przyzwalają na dużą rozpiętość zachowań i mają dość luźne podejście do dyscypliny. Dają dużo akceptacji i zachęty. Niestety, są mało uporządkowani i słabo przewidywalni. Jeśli prezentujemy styl permisywny, nie zdziwmy się, że nasze dzieci będą impulsywne, niedojrzałe i poza wszelką kontrolą.

Styl autorytarny: 
Ci rodzice są opiekuńczy i wrażliwi na potrzeby dziecka. Stawiają jednak wyraźne ograniczenia i tworzą przewidywalne środowisko. Preferują raczej pozytywne wspieranie niż stosowanie kar. Stosują jasne reguły wytyczane w sposób asertywny. Rodzice autorytarni mogą być z siebie dumni. Ich dzieci z reguły są pewne siebie, niezależne i wykazują się największą ciekawością poznawczą.

Najczęściej popełniane błędy w wychowaniu to: 

 NIEKONSEKWENCJA – w postępowaniu z dzieckiem, spełnianie wszystkich jego życzeń i zachcianek, akceptowanie negatywnych zachowań.

 

 BRAK SYSTEMATYCZNOŚCI – wykazywanie nadmiernej pobłażliwości, rozpieszczanie dziecka. Rodzice często sami zachowują się arogancko, niecierpliwie, niedojrzale.
 

 BRAK CZASU NA ROZMOWY – nie reagujemy, widząc, że dziecko czerpie negatywne wzory z rodziny, grup rówieśniczych czy mediów. Błędnie nagradzamy i karzemy. Stosujemy przemoc poprzez atak słowny lub fizyczny, który zagraża dziecku lub je poniża. 

 

JAK SKUTECZNIE CHWALIĆ DZIECI?

Pochwała wg Thomasa Gordona jest słownym komunikatem, który wyraża pozytywną ocenę drugiej osoby, jej zachowania lub osiągnięcia. Przykładowo: „Bardzo ładnie rysujesz”, „Ślicznie posprzątałeś zabawki” czy „Ładnie słuchasz poleceń”. Wszystkie te komunikaty zawsze używane są w drugiej osobie liczby pojedynczej, dotyczą osiągnięć, wyglądu, zachowania i zalet dzieci.

Pomysł by kontrolować dzieci za pomocą pochwał, jest bardzo kuszący. Brzmi to bardzo dobrze i wydaje się, że taki sposób działania leży w najlepszym interesie dziecka. Chwalenie dzieci wydaje się czymś bardzo łatwym i w dodatku nie powoduje – jak w przypadku karania- poczucia winy. Pochwała na pierwszy rzut oka wygląda na coś, czego każdy potrzebuje. Z tego też powodu jest ona powszechnie stosowana. Większość nauczycieli przedszkolnych żywi wielkie nadzieje, że w ten sposób uda się skłonić dzieci do robienia czegoś, czego od nich oczekują. Jednak jak pokazuje doświadczenie, pochwałę jako metodę kontrolowania dzieci na ogół się przecenia, ponieważ zwykle jest ona nieskuteczna i często szkodliwa w relacji dziecko - dorosły. Pochwała może ujawniać w dzieciach wiele niepożądanych i aspołecznych cech. Czemu tak się dzieje? Nauczyciele używają pochwały, aby motywować dzieci, aby robiły coś lepiej, zachowywały się grzeczniej, kończyły powierzone im zadania lub w ogóle zaczęły coś robić. Ich intencją jest nagrodzić jakieś zachowanie, które uważają za słuszne.

Kiedy nauczyciel chwali, może mieć kilka intencji: chce sprawić przyjemność dziecku lub zmienić jego zachowanie w celu uzyskania korzyści dla siebie np. spokój w grupie. Dużym problemem w przypadku stosowania pochwał jest to, że wzmagają one rywalizację i współzawodnictwo w grupie. Dzieci dążą do tego, aby zostać jak najczęściej nimi obdarowani i często posuwają się do celowych kłamstw zmierzających do zwrócenia uwagi na siebie i swoje zachowanie. Przykładowo „Basia wygrała, bo oszukiwała”. Buduje to u dzieci system zachowań nieodpowiednich. Jednym z fatalnych skutków stosowania pochwał jest sytuacja, kiedy dziecko przyzwyczaja się do oczekiwania pochwały za każde jego zdaniem dobre zachowanie.

Pochwała jest zewnętrzną nagrodą i jej wpływ łatwo można przewidzieć. Dzieci, które są często chwalone, uczą się wybierać tylko te rzeczy, które ich zdaniem spodobają się dorosłym, unikają więc robienia tego co może spotkać się z obojętnością. Można dojść do wniosku, że częste stosowanie pochwał prowadzi do podważania wewnętrznej motywacji, co może spowodować, że rezygnuje ono z różnych form działania.

Jak zatem wyrazić uczucie uznania, zachwytu czy innych pozytywnych reakcji bez używania pochwał, unikając związanego z nimi ryzyka? W 1964 r. dr T. Gordon znalazł rozwiązanie tego problemu. Wymyślił inny rodzaj pozytywnych komunikatów, które nazwał komunikatami typu „ja”. Jest to wyraźny komunikat, który mówi w jaki sposób czyjeś zachowanie wpływa na osobę, która ten komunikat wysyła. W przeciwieństwie do zwykłych pochwał komunikaty typu „ja” przekazują coś o samym mówiącym i nie są oceną innej osoby. Różnica jest niezwykle istotna, gdyż to właśnie oceny są tymi częściami pochwały, które powodują najwięcej problemów.

Dla sprecyzowania myśli porównajmy:

  • Jesteś bardzo grzeczny, gdyż posprzątałeś wszystkie zabawki”- pochwała;

  • „ Naprawdę jestem bardzo zadowolona, że zabawki zostały posprzątane „- komunikat typu” ja”.

Oczywiście ważne jest, aby pozytywne komunikaty typu „ja” były dla dzieci wiarygodne, dlatego muszą być uczciwe i prawdziwe. Z pewnością spełnią one swe zadanie gdy będą przekazywane spontanicznie, wyrażą uczucia nagłe.

Rodzice, pamiętajmy o tym ważnym temacie budującym charakter naszych pociech. Używajmy jak najwięcej zwrotów typu „podoba mi się kiedy…”, „jestem z ciebie dumna gdy widzę…”, „Przepełnia mnie radość gdy…”. Dzieci nauczą się wtedy nie tylko pozytywnych zachowań, ale również będą czuły się doceniane i akceptowane. Poza tym będą radosne widząc, że dają radość bliskim.

 

 

Dziecko nadpobudliwe ruchowo

Problem dzieci nadpobudliwych jest zjawiskiem, z którym spotykamy się bardzo często. Dzieci nazywane nadpobudliwymi są i niespokojne, nadmiernie ruchliwe i aktywne, a także ,,roztrzepane”. Charakteryzują się również zmiennością nastrojów i impulsywnością - nazywane są dziećmi impulsywnymi psychoruchowo lub dziećmi przejawiającymi zaburzenia hiperkinetyczne.

Dziecko nadpobudliwe ruchowo, wbrew pozorom, nie ma czegoś za dużo. Ma po prostu za mało zdolności do wewnętrznej kontroli i hamowania. Zdecydowanie przeważają u niego procesy pobudzenia. Jest to stała cecha, lecz często ulega ona zmianie w miarę dorastania dziecka. Może być wyrażana w różny sposób w zależności od sytuacji.

Mianem nadpobudliwości psychoruchowej określa się zespół objawów występujących w jednej, dwóch lub wszystkich sferach funkcjonowania dziecka. Wyróżnia się następujące sfery nadpobudliwości psychoruchowej.

1. Sfera ruchowa – wyraża się wyraźnym niepokojem ruchowym w zakresie dużej i małej motoryki. Dzieci z zaburzeniami w tej sferze charakteryzują się niemożnością pozostawania w bezruchu nawet na krótki czas. Ciągle muszą podrywać się z miejsca, chodzić, biegać, wymachiwać rękami.

2. Sfera poznawcza – wyraża się trudnościami w skupieniu uwagi oraz pochopnością i pobieżnością myślenia. Dzieci z zaburzeniami w tej sferze charakteryzują się nieumiejętnością skupienia się dłużej nad wykonywaną czynnością (najmniejszy bodziec odrywa je od zadania), przerzucaniem uwagi z obiektu na obiekt, robią wrażenie interesowania się kilkoma rzeczami naraz.

3. Sfera emocjonalna – wyraża się nieopanowaniem, silnymi reakcjami uczuciowymi, wzmożoną ekspresją oraz zwiększoną wrażliwością na bodźce otoczenia.


Nadpobudliwość charakteryzują trzy grupy objawów:

a) nasilone zaburzenia koncentracji uwagi;
b) nadmierna impulsywność;
c) nadmierna ruchliwość;

Ad. a) Zaburzenia koncentracji uwagi:
Dziecko często nie jest w stanie skoncentrować się na szczegółach w czasie zajęć i wykonywania innych czynności.

~ Często ma problemy ze skupieniem się podczas gier i zabaw.
~ Często robi wrażenie, jakby nie słuchało tego co się do niego mówi.
~ Często nie stosuje się do podawanych kolejno instrukcji.
~ Często ma kłopoty z dokańczaniem zadań w domu.
~ Często nie potrafi zorganizować sobie pracy lub innych zajęć.
~ Często nie lubi lub unika rozpoczęcia zajęć wymagających dłuższego wysiłku umysłowego (nauka, odrabianie zadań domowych).
~ Często grubi rzeczy niezbędne do zajęć i pracy.

~ Łatwo rozprasza się pod wpływem wewnętrznych bodźców.
~ Często zapomina o codziennych obowiązkach.

Ad. b) Impulsywność:
~ Często wyrywa się z odpowiedzią zanim pytanie zostanie w całości sformułowane.
~ Często ma problemy z czekaniem na swoją kolej.
~ Często przerywa lub przeszkadza innym.

Ad. c) Nadruchliwość:
~ Często ma nerwowe ruchy rąk lub stóp.
~ Często nie jest w stanie usiedzieć na miejscu na zajęciach, ani w innych sytuacjach.
~ Często bez przyczyny chodzi lub biega po pomieszczeniu, wspina się na meble.
~ Często ma kłopoty z wypoczynkiem lub z spokojną zabawą.
~ Często jest nadmiernie gadatliwe i głośne.

Każde dziecko nadpobudliwe jest inne, zupełnie niepodobne do drugiego dziecka. Trudno więc wymienić cechy charakterystyczne dla każdego dziecka nadpobudliwego.

Cechą wspólną wszystkich dzieci jest poznawanie świata, uczenie się nowych rzeczy, bawienie się z rówieśnikami. Każde chciałoby widzieć uznanie, podziw i miłość w oczach dorosłych. Jednak niektórym dzieciom los dał w bagażu cechę ciężką jak kamień – nadpobudliwość.


Wskazania do pracy rodziców z dzieckiem:

1. W pracy z dzieckiem nadpobudliwym należy zachować spokój i rozsądek.
2. Należy zwracać uwagę na staranne wykonanie prac oraz czas ukończenia, a także utrzymywania zainteresowania na zadaniu poprzez częste jego zmiany. Zawsze wracamy do pracy rozpoczętej i niedokończonej.

3. Dla dziecka należy wyznaczyć osobny pokój lub cześć pokoju jako jego własny teren, oraz miejsce do nauki, przed którym znajduje się czysta ściana, pozbawiona dodatkowych elementów czy dekoracji.

4. Zawsze należy stwarzać poczucie bezpieczeństwa i dać dziecku do zrozumienia, że się go kocha, ale jest się konsekwentnym i wymagającym.

5. Wymagania stawia się w sposób jasny i klarowny, aby dziecko znało swoje obowiązki i wiedziało, jak ma się zachować w danej sytuacji.

6. Należy być konsekwentnym w ustalaniu reguł, obowiązków karcenia.

7. Dziecko pobudliwe psychoruchowo powinno mieć zapewnione w domu atmosferę akceptacji i spokoju.

8. Ważne jest, aby dzienny rozkład zajęć dziecka był uporządkowany, miał jasną strukturę: odpowiednią i tę samą porę wstawania, oglądania telewizji oraz snu.

9. Obowiązki domowe powinny być dostosowane do jego możliwości. Każdy przejaw chaosu eliminuje się, a chwali się za dobre wykonania zadania oraz docenia się trud włożony w pracę, choćby dziecko wykonało ją mniej dokładnie.

10. Należy ograniczyć czas oglądania telewizji, wyeliminować programy o treści agresywnej z dużym ładunkiem emocji i szybką akcją.

11. Osoby opiekujące się dzieckiem nadpobudliwym powinny nauczyć się odczytywać jego sygnały ostrzegawcze poprzedzające wybuch. Spokojnie interweniować, aby uniknąć wybuchu, przez odwrócenie uwagi lub spokojnie omówić konflikt.

12. Opiekunowie powinni codziennie poświecić trochę czasu na rozmowę i wspólną zabawę.

13. Liczbę dzieci biorących udział w zabawie należy ograniczyć do jednego lub dwóch ze względu na duże rozproszenie i pobudliwość. Dom jest najlepszym miejscem do zabawy, ponieważ można obserwować dziecko i interweniować w każdej chwili.

14. Proponowane zabawy w chwilach wolnych to: lepienie, wycinanie, malowanie, układanie klocków.

15. Opiekunowie powinni też odnosić się do dziecka z wyrozumiałością i cierpliwością, ponieważ jego zachowanie nie wynika ze złości, ale z braku umiejętności kontrolowania swego zachowania.

16. W sytuacji konfliktowej nie należy zostawiać dziecka zbyt długo w napięciu emocjonalnym, na przykład odsyłać je do własnego pokoju, odraczać karę do przyjścia ojca. Rozwiązanie konfliktu powinno nastąpić zaraz po sytuacji konfliktowej. Jeżeli mimo wielu wysiłków ze strony rodziców nauczycieli, dziecko nie poddaje się normalnemu sposobowi wychowania, nie są oni w stanie pomóc, wtedy niezbędna jest systematyczna terapia dobrana przez specjalistę.

 

 

Aktualności

Kontakt

  • Zespół Placówek Oświatowych Publiczna Szkoła Podstawowa i Przedszkole w Nizinach
    Zespół Placówek Oświatowych w Nizinach
    Niziny 120A
    28-142 Niziny
  • 41 3534183

Galeria zdjęć